Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dorosłość wakacje szczęście upały lato jesień decyzja studia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dorosłość wakacje szczęście upały lato jesień decyzja studia. Pokaż wszystkie posty

2012/08/20

Dorosłość

Tak, tak wiem. Miałam w wakacje częściej tutaj pisać, ale zwyczajnie jakoś nie mam czasu, a jak go mam, to nie chce mi się pisać. Nie wiem, dziwna jestem jakaś ostatnio. Starzeję się chyba.
Pamiętacie jak na początku wakacji (albo trochę później) pisałam Wam, że nie czuję się jeszcze dorosła ? Otóż jest to już nieaktualne - czuję się dorosła. Tak, mogę to powiedzieć: DOROSŁA. Nareszcie myślę jak dorosła osoba. Wiem, czego chcę, robię to co uważam. Zmienił się mój sposób postrzegania świata. Jestem bardziej odpowiedzialna.

Nadal kontynuuje moją akcję "szczęście". Jest naprawdę dobrze. Nie ukrywam, że mam gorsze dni, w których wszystko do mnie powraca, jednak tych dni jest naprawdę bardzo bardzo mało i można je policzyć na palcach jednej ręki. Mój "zeszyt szczęścia" ciągle powiększa się o nowe rady. Często do niego sięgam, starając się wyprzedzić chwile słabości. Jest dobrze...tak, jest dobrze :) Mogę to powiedzieć z czystym sumieniem i uśmiechem na twarzy.
Od początku wakacji do teraz zdecydowanie się zmieniłam i to na lepsze. Widzę to nie tylko ja, ale też inni w moim otoczeniu i to jest super. Mam nadzieje, że nadal będę trwała w tym stanie, bo dobrze mi w nim :) Teraz zdecydowanie inaczej podchodzę do życia niż jeszcze np. w maju lub kwietniu. Pomimo problemów nie załamuję się tylko idę dalej, nie poddaję się, walczę. Jestem silniejsza.

Upały powróciły i zostaną z nami na dłużej. Wręcz można powiedzieć, że na długo. Nie przepadam za nimi...Lubię jak jest ciepło, ale upały mnie wykańczają >_>
Jednak pomimo gorąca w powietrzu czuć już jesień. Noce są chłodne i w niczym nie przypominają ciepłych lipcowych nocy. A wczoraj widziałam babie lato. Och tak, jesień nadciąga.

Co się tyczy decyzji, którą miałam podjąć to jeszcze nie jestem jej w 100% pewna. Do końca sierpnia pozostało kilka dni, a więc mam czas na przemyślenia. Ale na pewno jestem już bliżej jej podjęcia, niż kiedy myślałam o niej na samym początku.

A poza tym co u mnie ? Wakacje nadal trwają. Oddaję się błogiemu lenistwu, czytaniu książek i zwyczajnym nic nie robieniu. Jedno mogę stwierdzić: to najlepsze wakacje w moim życiu !

A co tam słychać u Was? Kto z Was zaczyna szkołę od września, a kto ma jeszcze trochę ponad miesiąc wakacji i od października idzie na studia (na jakie ? :D) ?

Jutro kolejny upalny dzień...trzymajcie się i przetrwajcie ten żar lejący się z nieba :)

* * *

Zdjęcia na dzisiaj: czerwone owoce i kolorowe wariacje