2013/08/16

Autumn is coming :D

Nie mogę uwierzyć, że jest już połowa sierpnia. Tyle wakacyjnych dni już upłynęło, a kolejne zbliżają mnie do rozpoczęcia studiów.
Powiem Wam, że zaczynam "lekko" panikować
W każdej wolnej chwili (na szczęście nie ma ich na razie sporo, bo praktycznie całymi dniami oglądam Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce) myślę o studiach, o tym co mnie tam czeka, że będę tam sama i że sobie nie poradzę (tego się obawiam najbardziej). Nie chcę zawieść siebie i rodziny...
Wiem, że to było moje marzenie i nadal jest, jednak boję się. I to tak autentycznie... 
Zostało tylko 1,5 miesiąca...mało...dużo...dla mnie mało. Za szybko to wszystko zleciało i nadal leci (zdanie ekstra po polsku...). Chciałabym, żeby czas zwolnił, przystopował.
Ostatnio, gdy jechałam autem zdałam sobie sprawę, że minął już rok, od tamtych pamiętnych wakacji, gdy musiałam podjąć decyzję, czy walczyć o swoje marzenia, czy o nich zapomnieć. ROK ! Kiedy to zleciało ? Gdzie są te dni ?? Nie wiem 

~ ~ ~ ~

Pewnie po przeczytaniu tego wstępu pomyśleliście, że nie cieszę się, że idę na prawo. Błąd ! Cieszę się, i to bardzo    
Mojej radości nie są w stanie wyrazić żadne słowa (natomiast emotki wręcz idealnie odzwierciedlają co czuję :D).

Szykuje się sporo zmian w moim życiu. Czekam na nie z niecierpliwością, i gdy o nich pomyślę, to pojawia się w moim żołądku takie dziwne, przyjemne uczucie - lubię to :)
Zdaję sobie sprawę, że może być ciężko, bo w końcu prawo to poważny kierunek i jest na nim sporo pracy. I nie boję się tej pracy, tylko tego, że mogę odnieść porażkę. A tego bym nie chciała ...

~ ~ ~ ~

Gdy zaczną się studia pewnie znowu będę tutaj rzadko zaglądać :(
Ale ! Obiecuję Wam, że postaram się donosić o ważniejszych wydarzeniach, o tym jak mi się studiuje i czy sobie radzę. Jednak nie wiem, czy będzie to na bieżąco, czy tylko w jakieś wolne dni.
ALE !! Jest jeszcze jednak ważna wiadomość - mój weekend na uczelni będzie trwał 3 dni - piątek, sobota, niedziela  !! Czyż to nie cudownie ?? Zawsze chciałam mieć 3-dniowy weekend :D
Na pewno nie zapomnę o tym blogu :) Jesteście dla mnie ogromnym wsparciem ♥
A jeśli będziecie chcieli mieć na bieżąco wgląd w moje życie na studiach, to zapraszam na mojego projektowego bloga: 365 Lucky Photo Days - tam na pewno będą się pojawiać najnowsze informacje (teraz nie ma tam zbyt dużej ilości informacji, bo nic się nie dzieje xD).

~ ~ ~ ~

A jeśli już wspomniałam o moim fotograficznym projekcie to jawi się przed nim mroczna przyszłość.
Boję się, że gdy zaczną się wykłady to nie będę mieć czasu na robienie zdjęć, ich obróbkę i publikację. Być może będę skazana na fotografowanie telefonem lub nawet obróbkę na nim, bądź innym urządzeniu, które zamierzam w bliskiej przyszłości nabyć, a nawet publikację z tych urządzeń. Nie chciałabym tego, ale mam wręcz 99% - ową pewność, że (niestety) tak będzie. Mam nadzieję, że jakoś to zniesiecie (jeśli śledzicie mojego drugiego bloga).

A od stycznia ... zamierzam robić projekt 52 weeks (pewnie na tym samym blogu co aktualny projekt, bez zmiany adresu i banera, bo już się do nich przywiązałam i jakoś nie będzie mnie razić, że nie do końca będzie się to zgadzać z ideą nowego projektu :D).
Ale to jeszcze nie jest pewne. Będę jeszcze nad tym myśleć, bo jak wiecie końcówka stycznia i początek lutego to gorący okres dla studentów - tym bardziej dla nowych studentów (patrz ja), którzy nigdy w życiu nie mieli do czynienia z sesją. Projekt 52 weeks wydaje mi się mniej absorbujący niż 365 Days. U mnie pewnie na jednym zdjęciu na tydzień się nie skończy, więc możecie się o to nie martwić xD (no chyba, że faktycznie na maksa nie będę mieć czasu - wtedy będzie tylko jedno zdjęcie na tydzień, niestety).

~ ~ ~ ~

Moi drodzy...zbliża się jesień ! 
 Tak, wiem, wyskoczyłam teraz z tą wiadomością, jak Filip z konopi, no ale musiałam to napisać. Nastały zimne noce (dzisiaj w nocy był przymrozek) i pomimo zapowiadanych jeszcze w tym miesiącu upałów, ja już czuję w powietrzu jesień. Słońce zachodzi już przed 20:00, a wschodzi przed 6:00. Dzień robi się coraz krótszy, noce chłodne (wręcz zimne), a formacje chmur tworzące się na niebie w czasie zachodów słońca przypominają już te jesienno - zimowe (wiecie, takich zachodów słońca nie ma w lecie).
Lubię jesień, więc czekam na nią z niecierpliwością (♥), pomimo strachu przed studiami.

~ ~ ~ ~

Za dwa tygodnie nastanie wrzesień, a ja pomimo tego, że już drugi rok nie muszę iść do szkoły we wrześniu, nadal mam takie dziwne uczucie, jakbym właśnie za te dwa tygodnie miała do niej iść xD
Dziwne to jest, naprawdę dziwne. Ale powiem Wam, że...fajne 

~ ~ ~ ~

Na najbliższe dni moje plany ograniczają się do czytania książki (chcę w końcu skończyć "To" S.Kinga i sięgnąć po coś nowego) oraz oglądania Mistrzostw Świata.
A od poniedziałku zamierzam wziąć się za powtarzanie angielskiego, bo już od ponad roku nie uczyłam się tego języka, a moja styczność z nim ograniczała się do deviantartu i czasami jakiś artykułów i krótkich filmików na yt oraz kilku filmów z napisami.
Co wyjdzie z tego powtarzania to nie wiem, bo na razie mi się nie chce xD Ale wiem, że muszę, bo w okolicach 5-10 września powinnam już mieć rozwiązany test poziomujący na uczelni, więc terminy gonią.
Oczywiście powtarzanie angielskiego nie będzie mi zajmować całych dni. Oprócz tego chcę jeszcze czytać książki i oglądać filmy (o ile przyjdzie mi na nie ochota, bo na razie jakoś nie chce mi się nic oglądać, oprócz tego, co jest w telewizji).
Czasu mało, a planów sporo, oj sporo. I jak pewnie się domyślacie, nie wszystkie zostaną zrealizowane, niestety.

~ ~ ~ ~

A na końcu chciałam Was bardzo przeprosić za taki dłuuuugi post. Mam nadzieję, że nie macie mi go za złe.
Myślę, że napisałam o wszystkim o czym chciałam :) Ale wiecie, pamięć bywa zawodna, i pewnie o czymś zapomniałam xD
Odezwę się niedługo (mam nadzieję, że w miarę szybko :D)

* * *

Zdjęcia na dzisiaj: trochę starości odkopanych w czeluściach dysku :D











6 comments:

  1. Lubię długie posty. Ja jestem przerażona drugim rokiem, czas leci stanowczo za szybko i ja nie chcę tam wracać. Gdyby to jeszcze było w moim rodzinnym mieście, może byłoby mi łatwiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, dobrze, że długi - nadrabiasz zaległości, bo czekałam i czekałam a tu ciągle nic! ;>

    Strach słuszny... sama nie chcę na studia wracać... ale powiem Ci na pocieszenie - pierwszego roku się nie bój. Będzie fajny ;)

    I <3 jesień *.*

    Hm, a ten trzydniowy weekend... to pewnie i tak będziesz musiała poświęcać na studiowanie prawniczych woluminów, więc w sumie nie wiem czy jest się z czego cieszyć :PP ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha xD

      Hmmm...obyś miała rację :D

      Hahaha xD Też tak myślę xD

      Usuń
  3. Do jesieni daleko xd
    basz fajne te zdjęcia dodałaś.
    ciesz się ze studiów bo podobno to najlepszy moment w życiu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, już nie xD
      Dziękuję :*
      Hmm...ale to chyba nie dotyczy studentów prawa xD

      Usuń