2012/10/07

Dzicz

Idąc ulicą, mijam grupki rozwrzeszczanych licealistów i uczniów techników. Wymijam ich z poczuciem niezależności. Wiem, że nade mną nie wisi żaden nauczyciel, żaden sprawdzian, żadne reguły. Czuję się wolna i dorosła. Mogę samodzielnie podejmować decyzje, nikt  mnie do niczego nie zmusi.
Gdy przechodzę obok nich, albo widzę ich po drugiej stronie ulicy, mam wrażenie, że czasy liceum były bardzo dawno a ja postarzałam się o jakieś 20 lat. Patrzę na nich i widzę stado głośnych zwierząt wypuszczonych z klatki na te kilka godzin szkoły i kilkanaście minut po niej. Zresztą w mojej dawnej szkole sytuacja pewnie wyglądała tak samo, tylko gdy do niej chodziłam to nie zauważyłam tego zjawiska. Ale teraz to widzę, i zwyczajnie nie wiem co mam myśleć. Niby są to ludzie w moim wieku, albo o rok młodsi, a ja zwyczajnie zastanawiam się czy przypadkiem nie są to przedszkolaki. I potem krąży opinia, że wszyscy młodzi ludzie są tacy: głośni, nieodpowiedzialni, wulgarni, aroganccy. Otóż nie wszyscy (ale większość, niestety) ! Ja taka nie jestem i czuję się z tego dumna.
Pewnie myślicie, że gadam jak jakaś stara baba, ale po prostu przez te wakacje dojrzałam. Miałam kilka sytuacji, w których musiałam podjąć ważne decyzje i to spowodowało, że inaczej teraz patrzę na życie i otaczających mnie ludzi. Dlatego zauważam takie zachowania, na które kiedyś nie zwróciłabym uwagi, albo przeszłabym wobec nich obojętnie. Teraz one mi zwyczajnie przeszkadzają.
No cóż, starzeję się i tyle.

~ ~ ~ ~

Jesień w pełnej krasie. Wietrznie, deszczowo, zimno - lubię to ♥
Zwyczajnie już za długo było ciepło. Dobra pogoda nie sprzyja nauce, a więc z niecierpliwością czekałam na to, aż się zepsuje. No i w końcu się doczekałam. Mam nadzieję, że od jutra będzie ponuro, szaro i zimno. Wtedy od razu lepiej mi będzie zasiąść do książek - ubrać ciepły dres i zrobić sobie kubek gorącej herbaty z cytryną.

~ ~ ~ ~

Kolejny wieczór i kolejny powrót do czasów dzieciństwa. Tym razem film "Harry Potter i Kamień Filozoficzny".





Pamiętam to jak dzisiaj, gdy mama przyniosła mi z biblioteki pierwszą część przygód Harry'ego Pottera. Miałam wtedy 7 lat i z ogromnym zaciekawieniem zagłębiałam się w przygody małego czarodzieja. Na kolejne części czekałam już z niecierpliwością i pochłaniałam je w przeciągu tygodnia - nawet te najgrubsze tomy. Ostatnią książkę przeczytałam cztery lata temu, mając 15 lat.
Natomiast nie pamiętam, kiedy obejrzałam po raz pierwszy film o Harrym. Co nie zmienia jednak faktu, że pomimo tego, iż film nie powstał w tym samym czasie co książka, to jednak przypomina mi on dzieciństwo i ten moment, gdy dostałam w swoje dziecięce łapki pachnącą magią książkę.
No mówiąc krótko, dorosłam z tymi książkami i filmami. Już do końca mojego życia będą one mi się kojarzyć z beztroską i dzieciństwem. 



~ ~ ~ ~

Jeśli chodzi o publikację moich opowiadań to nie podjęłam jeszcze decyzji, gdzie będę je dodawać. Przydałaby mi się zakładki na blogu, ale nie wiem jak się je dodaje do szablonu. A więc jeśli ktoś potrafi tak zmodyfikować szablon, aby pojawiły się dodatkowe zakładki, to bardzo prosiłabym o radę.
Gdy nie uda mi się tego zrobić, najprawdopodobniej założę osobnego bloga, służącego tylko do przedstawiania moich opowiadań.

* * *

Zdjęcie na dzisiaj: jeszcze ze zbiorów wakacyjnych - fascynujące chmury






10 comments:

  1. Chyba u mnie zbiera się na deszcz , a tak słonecznie jak jest to też fajnie... kolorowe liście się ładnie prezentują ^^
    Piękne zdjęcie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już za dużo słońca było XD
      Dziękuję :*

      Usuń
  2. Jak sobie przypomnę jak się dodawało te zakładki to Ci napiszę :) Postaram się to dzisiaj obczaić! Ja nie lubię jak jest zimno i te dojazdy...studia to jakiś koszmar jak na razie dla mnie :O Ja zawsze się zastanawiałam co jest z Potterem nie tak, że trafił na jakąś tam listę póki nie dowiedziałam się, że Rowling jest satanistką...:P No cóż, chociaż tyle jest teraz tego na świecie, że ech. Ładne zdjęcie, bardzo lubię Twoje zdjęcia. Życzę Ci przyjemnej nauki i cichaczem zazdroszczę, że możesz się nie ruszać z domu :P Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z góry dziękuję :*
      Oj :( Ale na pewno się wszystko ułoży. Początki zawsze są trudne :)
      Dziękuję :*
      Eee tam, nie ma czego zazdrościć :D Ja Tobie zazdroszczę, że chodzisz na studia :(

      Usuń
  3. oj Harry, ja pierwszą część czytałam mając 15 lat - wtedy jakoś były dopiero 2 dostępne na rynku. Potem z niecierpliwością czekałam na każdą inną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam, jak pochłanialiśmy Harry'ego Pottera w dwie noce, bo była kolejka do książki! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. spodobał mi się we wpisie poniżej termin "łóżking" to taka bardziej leniwa odmiana hommingu :)
    ps. też połykałam Harrego (nie dosłownie) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tak, moja ulubiona "dyscyplina sportowa" XD
      Ha :D

      Usuń