2012/11/02

Zaduszki

Tak, dobrze widzicie - dzisiaj mam dla Was dwa posty. Jeden z cyklu "bajkowych", a drugi (ten, który właśnie czytacie) "zwykły". Mam nadzieję, że nie będzie to dla Was za dużo, i że z przyjemnością przeczytacie je oba :)

~ ~ ~ ~

Dzisiaj Zaduszki - dzień poświęcony pamięci zmarłych.


* Genezą Zaduszek były uroczystości pogańskich Słowian (Dziadów), które obchodzono cztery razy w ciągu roku. Początkowo Kościół katolicki zmniejszył liczbę świąt do dwóch w roku, od X w. utrzymano tylko jedno święto (Wszystkich Świętych). Jeszcze przez kilka lat po 1945 w dniu 2 listopada oficjalnie świętowano w Polsce Dzień Zaduszny, obecnie główne uroczystości kościelne poświęcone zmarłym odbywają się 1 listopada, tj. w dniu Wszystkich Świętych.
* Zaduszki to dzień modlitw za zmarłych, których dusze przebywają w czyśćcu, odwiedzania cmentarzy i zapalania na grobach świateł, które symbolizują nieśmiertelność duszy. 
* Tradycja stawiania zniczy na grobach wywodzi się z dawnego pogańskiego zwyczaju rozpalania ognisk na mogiłach, wierzono bowiem, że ogrzeją one błąkające się po ziemi dusze.
* Dawniej zwyczaj zakazywał tego dnia wykonywania niektórych czynności, aby nie skaleczyć, nie rozgnieść czy w inny sposób nie znieważyć odwiedzającej dom duszy. Zakazane było: klepanie masła, deptanie kapustymaglowanieprzędzenie i tkanie, cięcie sieczki, wylewanie pomyj i spluwanie.

Wieczorem cmentarz rozświetlony jest tysiącami różnokolorowych zniczy. Zimne powietrze wdziera się w każdy zakamarek ciała, przeszywając na wskroś, jednak w tym dniu to jakoś nie przeszkadza. Stoimy nad grobami naszych bliskich, wspominając ich. Szkoda tylko, że pamiętamy o nich tylko w te dwa dni w roku...



Chciałabym również wspomnieć o tych, którzy odeszli od Nas w 2012 roku:
* Wisława Szymborska
* Whitney Houston
* Tony Scott
* Robin Gibb
* Andrzej Łapicki
* Neil Armstrong
* Irena Jarocka
* Włodzimierz Smolarek
* Jerzy Kulej
* Przemysław Gintrowski

Na zawsze te osoby pozostaną w naszej pamięci. Nadal nie mogę uwierzyć w śmierć Whitney Houston albo Neila Armstronga. Byli wybitnymi ludźmi, o których nasze dzieci będą się uczyć. 

~ ~ ~ ~

Co u mnie zapytacie ? Otóż w sumie to nic. Dzisiejszy dzień spędziłam na nic nie robieniu, odpoczywając i relaksując się. Trzeba sobie zrobić raz na tydzień dzień wolny od nauki :) Ale jutro wracam do moich książek, bo...wiecie co ? Tak naprawdę to nie odpoczęłam jakoś dzisiaj, gdyż wiecznie myślałam o książkach i nauce. Snułam się po domu, surfowałam jakoś bez celu po internecie i tylko wypatrywałam, kiedy za oknem zapadnie zmrok a na zegarze wskazówki wskażą godzinę wieczorną, abym mogła się wybrać na cmentarz. 
Z pozytywnych rzeczy, które mnie dzisiaj spotkały to przepiękny zachód słońca ♥ oraz słodkie mandarynki, których smak przybliża mnie do świąt. 

~ ~ ~ ~

Pogoda już w niczym nie przypomina słonecznego i ciepłego października. W powietrzu niezaprzeczalnie czuć zimę. Gdy wychodzimy z domu rankiem lub późnym popołudniem w naszej garderobie nie może już zabraknąć zimowej kurtki, kozaków, szalika oraz (tak, dobrze widzicie) czapki i rękawiczek. Coraz częściej wieje zimny i przenikliwy wiatr oraz towarzyszą mu opady deszczu.



* * * 

Zdjęcia na dzisiaj: przepiękne niebo ♥ (zdjęcia z dzisiaj)




I kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru po cmentarzu.



















8 comments:

  1. Zaniemówiłam *-*
    przepiękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne zdjęcia.. magiczne!


    zapraszam Cię do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :*

      Chętnie zajrzę :)

      Usuń
  3. oj u mnie też takie płonące niebo było - zwiastowało to wiatr...

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne niebo! Mi zapach mandarynek zawsze poprawia humor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      Mnie również :) I nieodzownie kojarzy się z Bożym Narodzeniem ♥

      Usuń